Monety z papieżem

Wybór na papieża Karola Wojtyły 16 października 1978 roku był dużym zaskoczeniem dla całego świata i w wywołał w Polsce falę narodowego uniesienia.  Jednakże na pierwszą monetę z wizerunkiem Jana Pawła II przyszło Polakom czekać aż do 1982 roku. Były to moneta srebrna (próba 625), o nominale 1000 złotych, wybita w nakładzie ponad 800 tysięcy egzemplarzy. Ciekawostką jest, że w tym samym czasie Narodowy Bank Polski udzielił licencji na wydanie serii monet z papieżem pewnej szwajcarskiej firmie, z prawem na wyłączność ich dystrybucji. Biła ona monety w latach 1982-1986 zarówno w srebrze jak i złocie, a ich nakład nigdy nie przekroczył 10 tysięcy sztuk danego rocznika. Najrzadsze, a przez to wyjątkowo poszukiwane (i osiągające czasami bardzo wysokie ceny) są te wybite w złocie. Niektóre roczniki do dzisiaj nie mają ustalonego nakładu (a w niektórych przypadkach wynosi on zaledwie kilkanaście egzemplarzy), a w katalogach przy ich wycenie pojawia się skrót „c.a” (cena amatorska). Projektantką tych wszystkich monet była wybitna medalierka  mennicy państwowej, Stanisława Wątróbska-Frindt.

Czytaj dalej

Monety dwuzłotowe

Dla każdego, kto pragnie rozpocząć przygodę z tak wspaniałym hobby, jakim jest numizmatyka, okolicznościowe monety o nominale 2 złotych, emitowane przez Narodowy Bank Polski wydają się idealnym rozwiązaniem. Są sprzedawane w cenie nominału, przez co dostępne dla niezamożnych kolekcjonerów, a wiele z nich stanowi prawdziwe arcydzieła sztuki medalierskiej. Przy odrobinie szczęścia można też liczyć na wzrost ich wartości kolekcjonerskiej, co przedkłada się na potencjalną możliwość sprzedaży z cenę znacznie przewyższającą koszt zakupu.

W wyniku denominacji dzień 1 stycznia 1995 roku zastał Polaków z mocno z mocno „odchudzonymi” cenami w sklepach, ja również nowymi wzorami banknotów, oraz dawno niewidzianymi w  portfelach z powodu inflacji monetami. Dla eminenta, Narodowego Banku Polskiego, oznaczało to też konieczność zmian w segmencie monet kolekcjonerskich. Zdecydowano, że nominał jej najpopularniejszej kategorii będzie wynosił 2 złote (PLN).  Początkowo produkowane ze stopu miedzi i niklu (sześć monet w pierwszym roku emisji), od 1996 r. bite są  w stopie Nordic Gold  (składającego się w blisko 90% z miedzi, co w połączeniu z domieszkami cynku, aluminium oraz cyny nadaję im przyjemną, złotą barwę).    Do dzisiaj wydanych zostało w sumie kilkadziesiąt monet, każda wybita została w nakładzie od 200 000 do ponad 2 000 000  egzemplarzy. W pierwszym roku emisji, jak już wspomniałem powyżej, wybito w sumie 6 monet: KatyńMiednoje – Charków 1940, Sum, 75 rocznica Bitwy Warszawskiej, Pałac Królewski w Łazienkach, 100 lat nowożytnych igrzysk olimpijskich oraz Igrzyska Olimpijskie – Atlanta 1996). Emisja monet w roku 1996 rozpoczęła się od wydania monety z wizerunkiem króla Zygmunta II Augusta. Moneta ta została wybita w nakładzie jedynie 200 000 sztuk, i ze wszystkich wybitych do tej pory monet 2 złotowych, stanowi największy rarytas na rynku kolekcjonerskim. Sprzedawana w placówkach NBP,  osiągała na aukcjach internetowych na przełomie lat 2006/2007 cenę nawet 1000 złotych, co dla posiadacza oznacza wzrost  rzędu kilkudziesięciu tysięcy procent (choć dzisiaj jej cena jest już znacznie niższa). Kolejno emitowane w tym roku i później monety również znacznie zyskały na wartości (nawet do kilku tysięcy procent)

Czytaj dalej

Monety PRL

Pierwsze monety Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zostały wybite w 1949 roku, i była to seria 12 monet w 7 nominałach (1 grosz, 2 grosze, 5 groszy, 10 groszy, 20 groszy, 50 groszy, 1 złoty, monety o nominałach od 5 groszy do złotówki wybito w kilku wersjach – z miedzioniklu, brązu oraz z aluminium). Przez następnych kilka lat, do 1957 roku, monety tej emisji stanowiły jedyny (nie licząc banknotów) środek płatniczy w Polsce. W tymże to roku miała miejsce kolejna emisja (3 nominały, 20 i 50 groszy oraz złotówka). Moneta jednozłotowa  z tego rocznika jest najbardziej poszukiwaną ze wszystkich monet o tym nominale z okresu PRL-u. Na współczesnym rynku kolekcjonerskim jej ceny w stanie menniczym, a szczególnie po ogradowaniu, osiągają kwoty rzędu kilku tysięcy złotych.     W kolejnym roku zostały wybite  kolejnych kilka monet, w tym wyjątkowo piękna moneta 5 złotowa z wizerunkiem rybaka (wyprodukowana z aluminium). Wybijana jest jeszcze przez kilka lat (1959-60, 1971, 1973-74) i można ją chyba uznać za najładniejszą aluminiową monetę PRL-u (dzisiaj moneta z rocznika 1958 ma dla kolekcjonerów wartość w nawet 1000 złotych w stanie menniczym).

Czytaj dalej

Dukaty lokalne

Historia „dukata lokalnego”, czyli lokalnego, zastępczego pieniądza, z reguły niewielkiej wartości, jest bardzo długa.  Bity już w starożytności, miał za zadanie uzupełniać lokalne braki drobnej waluty. W bliższych nam czasach idea pieniądza zastępczego była bardzo rozpropagowana w Niemczech lat 1914-1924 (tzw. Notgeldy), co wiązało się z wydarzeniami I wojny światowej i czasów bezpośrednio po jej zakończeniu (hiperinflacja).

W dzisiejszych czasach monety zastępcze mają całkowicie inny cel – promocję miasta lub innej jednostki administracyjnej dla której został wyemitowany.  Można nim dokonywać płatności w placówkach handlowo-usługowych na danym terenie przez z góry wyznaczony czas. Lokalne władze biorą na siebie obowiązek wymiany „dukata” na walutę ogólnopaństwową

Czytaj dalej

Monety zwierzęta świata

Pośród ogromu przedstawień na rewersach współczesnych monet jednym z najpopularniejszych motywów jest flora i fauna. Szczególnie królestwo zwierząt jest tu wyjątkowo bogato reprezentowane. W polskim mennictwie pierwszymi numizmatami z wizerunkiem zwierząt była wydawana w PRL-u seria „Ochrona środowiska”, na którą składało się 12 monet z wizerunkami przedstawicieli rodzimej fauny. Wydawana była w latach 1977-1986. Monety te były wybijane w srebrze, miały nominał na początku 100, a od 1984 – 500 złotych. Ich nakłady nie były wysokie (najwyżej kilka tysięcy sztuk, a w przypadku próbnej wersji niklowej – kilkaset), przez co są  warte na rynku kolekcjonerskim od kilkudziesięciu do nawet powyżej 500 złotych.
Czytaj dalej